za stroną: Wizytowo - Parafia - Aktualności - Misje Boliwia
Miniony tydzień upłynął w klimacie wizyt koordynujących duszpasterstwo dzieci i młodzieży w sześciu parafiach naszej prałatury. W tę podróż wyruszyłem z kompanem Jarosławem.
Zanim jednak dotarliśmy do pierwszej parafii, spotkaliśmy się z księdzem Jackiem w Cochabambie i odwiedziliśmy dom dziecka prowadzony przez siostry sercanki. Przebywa w nim około siedemdziesięciu dziewczynek. To miejsce zawsze budzi we mnie wiele radości i wzruszeń. Pośród tragedii, których doświadczyły te dziewczynki, nadzieją pozostaje ten dom oraz pełna oddania opieka sióstr o wielkich sercach.
We wtorkowe popołudnie dotarliśmy do pierwszej parafii w wikariacie tropikalnym – w Shinaota. Wraz z proboszczem Johnnym i wikariuszem Samuelem spędziliśmy w atmosferze braterskiej wieczór i poranek. Udało mi się także spotkać z koordynatorami odpowiedzialnymi za duszpasterstwo młodzieży i dzieci.
W środę rano ruszyliśmy do parafii w Chimoré, gdzie od niedawna proboszczem jest padre Alfredo. W serdecznej atmosferze rozmawialiśmy o aktualnych wyzwaniach duszpasterskich. Następnie odwiedziliśmy Ivirgarzamę, gdzie posługują: proboszcz Willy, wikariusz Remberto, koordynator Wladimir oraz siostra albertynka Aneta, koordynująca duszpasterstwo dzieci. W tym rejonie planujemy zorganizować w pierwszym tygodniu lipca pielgrzymkę dla młodych podczas ferii zimowych, dlatego były rozkminy o organizacji tego wydarzenia oraz wspólny przejazd po planowanej trasie pielgrzymki młodych.
Po południu odwiedziliśmy siostry sercanki w Valle Sacta. Szczególne wrażenie robi siostra Maxi, która od 36 lat posługuje w Boliwii z niesłabnącą energią i oddaniem. Jej zaangażowanie misyjne niezmiennie robi na mnie duże wrażenie.
Wieczorem dotarliśmy do parafii Entre Ríos. Spotkaliśmy się z nowym proboszczem, padre Wilsonem, z ustępującym proboszczem, padre Victorem, oraz z siostrą Elą, franciszkanką misjonarką Maryi, zaangażowaną całym sercem w duszpasterstwo młodzieży. Był to czas radosnych rozmów i wspólnego spojrzenia w przyszłość parafii.
W czwartek rano odwiedziliśmy parafię Bulo Bulo, gdzie posługuje padre Juan Carlos oraz trzy siostry oblatki z Ekwadoru, które dwa miesiące temu rozpoczęły swoją misyjną obecność w tej wspólnocie. To spotkanie zasiało we mnie wiele nadziei, szczególnie w kontekście pracy z dziećmi i młodzieżą. Polecam je Waszej modlitwie.
W dalszej drodze odwiedziliśmy w Montero salezjanina, księdza Andrzeja – człowieka niezwykle pracowitego; żartobliwie można powiedzieć: „komandosa do zadań specjalnych”, a jednocześnie człowieka bardzo ciepłego i inspirującego swoją misyjną codziennością.
Na wieczór dotarliśmy do Samajpaty, aby kolejnego dnia, w piątkowe przedpołudnie, dotrzeć do Pojo i wspólnie z siostrą Viktorią oraz z padre Elardem ustalić organizacyjne sprawy warsztatów dla liderów duszpasterstwa młodzieży naszej prałatury, które odbędą się w ostatni weekend tego miesiąca. Po południu wpadliśmy jeszcze po drodze do siostry „babci” Eli z Totory na herbatkę i pogaduchy.
Podsumowując czas wyjazdu, cieszę się z tych odwiedzin — mimo trzydziestu godzin spędzonych w samochodzie. Przed nami wciąż wiele pracy. Choć trzódka naszego duszpasterstwa jest niewielka, nie tracimy nadziei. Nie poddajemy się trudnościom. Ad maiorem Dei gloriam.
Wczoraj, z ciekawostek, na spotkaniu duszpasterstwa młodzieży naszej parafii wybrano nową koordynatorkę naszej grupy. Została nią Zaida. Życzymy jej odwagi, wytrwałości oraz światła Ducha Świętego w pełnieniu tej odpowiedzialnej misji. A Elmerowi, który przez ostatnie trzy lata z oddaniem pełnił tę funkcję, bardzo dziękuję i mam nadzieję, że będzie wspierał Zaidę oraz nadal służył z serca jako subkoordynator.
Amen. Alleluja.
+