za stroną: Mamá mía - Parafia - Aktualności - Misje Boliwia
Hej, Mamo,
dziś kilka słów o Tobie.
Dużo czytałem i słyszałem o Tobie:
w Bożym Słowie, w innych tekstach i opowieściach,
od mojej mamy — turbo często, od dzieciństwa.
Ale od czasu do czasu trafiasz do mnie głęboko
i to jest mega zaskakujące i wzruszające.
Możesz prezentować się na różnych obrazach czy figurach.
Niektóre nawet mi się nie podobają,
ale Ty — ponad tym i poza tym — potrafisz dotrzeć osobiście,
trafiając nawet do tych, co wydają się nie rokować nadziei.
Po cichu, jak zawsze, z nieprzeciętną czułością.
Tak samo do tych gorliwych, oddających się Tobie każdego dnia,
jak i do tych mega pogubionych, pamiętających o Tobie od święta.
Do małych i do tych już u kresu swych dni.
Do analfabetów i wielkich intelektualistów.
Totalnie nie wiem, jak Ty to robisz,
ale wiem, że kochasz i troszczysz się zawsze.
Jedni wyśmiewają się z Ciebie na różne sposoby.
Dla innych to obciach przyznawać się do Ciebie,
a inni mogą Twe wizerunki mieć na koszulkach czy w tatuażach.
Znajdujesz w ciemnościach i brudach.
Zawsze wskazujesz na Tego, któremu zaufałaś w pełni.
Nie skupiasz uwagi na sobie — i robisz to stylowo.
Ze sprawami i prośbami przychodzi większość:
prawie każdy z innej bajki, a Ty dajesz radę
z Twą niewyczerpaną cierpliwością i wytrwałością,
najczęściej po cichu, w cieniu i prawie niedostrzegalnie.
Dziękuję Ci za każdego, który pokazuje mi bliskość z Tobą.
Tobie się powierzam cały.
„Mamá mía”.
A tymczasem w Aiquile wakacje się kończą:
klerycy Patryk i Jan Paweł pojechali do seminarium,
z ministrantami były wojaże ???? https://youtube.com/shorts/Q3SohLDRJh0?feature=shared
jest szykowanie internatu —
no i fiesta, bo tu u nas Matka Gromniczna króluje nieoficjalnie.
Więc tańce, modlitwy i taka impreza,
że przez pół nocy okna dudnią.
Internety nieprzeciętnie mulą
Takie to ciekawe klimaty.
Pozdrawiam z serduszka,
pamiętam o Was w modlitwie
i niezmiennie też powierzam się — po raz tysięczny któryś.
+
W