I znowu przyszedł piękny miesiąc Maryjny – maj. I znowu spotkaliśmy się przy naszej Figurze Matki Bożej Królowej Korony Polskiej w Śmiechowie na nabożeństwie majowym o godz. 20.30. Pięknie ozdobiona kwiatami przed odpustem! Bóg zapłać! Nabożeństwa zaczynają się w dzień a kończą się nocą, przynajmniej na początku maja. To zaledwie pół godziny a jednak! Dzisiaj wspominamy również św. Józefa – cieślę i robotnika, dlatego ks. proboszcz przypomniał słowa św. Jana XXIII, papieża zawarte w poniższym liście. Może warto przeczytać. Po Liście odmówił modlitwę do św. Józefa, o której św. papież wspomniał w Liście, oraz wzorowaną na modlitwie Pod Twoją obronę…Po przeczytaniu poniższego tekstu pan organista poprowadził śpiew Litanii Loretańskiej, po której odmówiliśmy 10. Różańca św. w intencji pokoju na świecie i w tej intencji również zaśpiewaliśmy suplikacje. Krótki wstęp poprzedził Apel Jasnogórski i błogosławieństwo wraz z biciem dzwonów zakończyło pierwsze w tym roku nabożeństwo pod Figurą Matki Bożej. Następnie 3 maja i w każdą środę maja oraz 31 maja na zakończenie.
List apostolski o odnowieniu nabożeństwa do niebiańskiego Patrona Kościoła, św. Józefa, 19.03.1961
Czcigodni Bracia i Drodzy Synowie!
Głosy, które ze wszystkich stron ziemi napływają do Nas jako wyraz radosnego oczekiwania i życzeń powodzenia dla Soboru Powszechnego Watykańskiego II, pobudzają coraz bardziej Naszego ducha, by skorzystać z dobrego usposobienia tylu prostych i szczerych serc, zwracających się z miłą samorzutnością ku modlitwie o pomoc niebieską i ku wzmożeniu gorliwości religijnej oraz pragnących wyjaśnienia wskazań praktycznych, jakie dotyczą wszystkiego co odprawienie Soboru zakłada i obiecuje, gdy chodzi o wzrost życia wewnętrznego i społecznego Kościoła i odnowienie duchowe całego świata.
I oto wychodzi nam naprzeciw, jawiąc się z nową tegoroczną wiosną na marginesie świętej Liturgii Wielkanocnej, łagodna i ukochana postać św. Józefa, dostojnego Oblubieńca Maryi, tak droga dla życia wewnętrznego dusz bardziej wrażliwych na powaby ascetyki chrześcijańskiej i na żywe wzory pobożności, odznaczające się umiarem i skromnością, tym bardziej jednak pociągające i miłe.
W historii kultu Kościoła świętego, Jezus, Słowo Boże, które stało się Człowiekiem, otrzymał natychmiast uwielbienie przysługujące tylko Jemu, jako blask istoty Ojca, a promieniujące w chwale Świętych, Maryja, Jego Rodzicielka, od pierwszych wieków Mu towarzyszy, pobożnie czczona w obrazach katakumb i bazylik: Święta Maryja, Matka Boża. Św. Józef natomiast poza jakąś wzmianką jego postaci, pojawiającą się tu i tam w pismach Ojców, pozostał przez długie wieki w charakterystycznym ukryciu, jakby w obrazie życia Zbawiciela był tylko ornamentem. Potrzeba było czasu, aby jego kult sprzed oczu wiernych przeniósł się do serc, wydobywając stamtąd szczególne wzloty modlitewne i ufne oddanie. Te radości, jakże liczne i wspaniałe - zostały przeznaczone pobożności nowszych czasów. Ze szczególną radością pragniemy w tej chwili dokonać charakterystycznego i wymownego ich przeglądu.
Św. Józef w wypowiedziach niektórych papieży ostatniego stulecia
Leon XIII
Istotnie, nieśmiertelny Leon XIII wydaje w święto Wniebowzięcia roku 1889 List , będący najbardziej obszernym i bogatym dokumentem, jaki kiedykolwiek papieże ogłosili ku czci Przybranego Ojca Pana Jezusa. List ten w charakterystycznym świetle wysławia św. Józefa, jako wzór dla ojców rodzin i dla robotników. Stąd też wzięła swój początek piękna modlitwa: "Do Ciebie, o święty Józefie", która taką słodyczą napełniała Nasze dzieciństwo.
Benedykt XV
Gdy u progu pierwszej wojny europejskiej zamknęły się oczy świętego Piusa X dla ziemskiego życia, opatrznościowym jego następcą został Benedykt XV, który, jak dobroczynna gwiazda niosąca wszystkim pocieszenie, przechodzi poprzez lata 1914-1918. On także zaraz przyczynił się do rozwoju kultu Świętego Patriarchy. Jemu mianowicie należy zawdzięczać wprowadzenie dwóch nowych prefacji i do kanonu Mszy: prefacji o św. Józefie i prefacji żałobnej. Zostały one słusznie ogłoszone przez dwa dekrety wydane tego samego dnia 9 kwietnia 1919, jakby dla przypomnienia wspólnoty i łączności w bólu i w wzmocnieniu pomiędzy dwiema rodzinami: tą niebiańską z Nazaretu, której św. Józef był głową prawną oraz ogromną rodziną ludzką, dotkniętą powszechnym przerażeniem, z powodu niezliczonych ofiar niszczycielskiej wojny. Jakże smutne lecz zarazem miłe i trafne zestawienie: z jednej strony św. Józef, z drugiej zaś chorąży święty Michał, obydwaj przedstawiają Bogu dusze zmarłych na wieczną światłość.
Pius XI i Pius XII
W te same ślady zalecanego i gorącego nabożeństwa do świętego, Patriarchy wstępowali dwaj ostatni papieże. Pius XI i Pius XII - obydwaj zawsze drogiej i czcigodnej pamięci - dając przykład żywej i budującej gorliwości w przypominaniu, nawoływaniu oraz wysławianiu.
Co najmniej cztery razy w uroczystych przemówieniach o treści związanej z uczczeniem nowych Świętych, a także często w dniu dorocznego święta 19 marca - tak było w roku 1928, potem w roku 1935, wreszcie w roku 1937 - Pius XI korzystał ze sposobności, by okazać światu różne wspaniałe rysy zdobiące duchowe oblicze Opiekuna Jezusowego, Oblubieńca najczystszego Maryi, pobożnego i skromnego robotnika z Nazaretu i Patrona Kościoła Powszechnego, będącego potężna tarczą obronną przeciw zasadzkom grzeszników, zmierzającym do rozkładu narodów chrześcijańskich.
Również Pius XII przejął od swego poprzednika nutę dominującą w tym samym .tonie, dając temu wyraz w licznych przemówieniach zawsze tak pięknych, serdecznych i trafnych. Tak dnia 10 kwietnia 1940 zachęcił młode małżeństwa, by oddały się pod bezpieczną i słodką opiekę Oblubieńca Maryi. W roku 1945 wzywał by czcić św. Józefa jako znakomity wzór i jako niezwyciężonego obrońcę. W dziesięć lat później, w roku 1955 , zapowiadał ustanowienie dorocznego święta św. Józefa Rzemieślnika. Istotnie święto to niedawno temu wprowadzone i wyznaczone na dzień 1 maja, zastąpiło święto dotychczas obchodzone we środę drugiego tygodnia po Wielkanocy, podczas gdy tradycyjne święto 19 marca będzie odtąd datą uroczystą i ostateczną Opieki św. Józefa nad Kościołem Powszechnym.
Do Ciebie, święty Józefie, uciekamy się w naszej niedoli. Wezwawszy pomocy Twej Najświętszej Oblubienicy, z ufnością błagamy o Twoją opiekę. Przez miłość, która Cię łączyła z Niepokalaną Dziewicą Maryją, i przez ojcowską Twą troskliwość, którą otaczałeś Dziecię Jezus, pokornie błagamy: wejrzyj łaskawie na dziedzictwo, które Jezus Chrystus nabył Krwią swoją i swoim potężnym wstawiennictwem dopomóż nam w naszych potrzebach. Opatrznościowy stróżu Bożej Rodziny, czuwaj nad wybranym potomstwem Jezusa Chrystusa. Oddal od nas, ukochany Ojcze, wszelką zarazę błędu i zepsucia. Potężny nasz Wybawco, przybądź łaskawie z niebiańską pomocą w tej walce z mocami ciemności, a jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus z niebezpieczeństwa, które groziło Jego życiu, tak teraz broń świętego Kościoła Bożego od wrogich zasadzek i od wszelkiej przeciwności. Otaczaj każdego z nas nieustanną opieką, abyśmy za Twoim przykładem i Twoją pomocą wsparci, mogli żyć świątobliwie, umrzeć pobożnie i osiągnąć wieczną szczęśliwość w niebie. Amen.