15 kwietnia 2024 roku przeżywaliśmy w naszej parafii 5. rocznice śmierci ks. proboszcza Zygmunta Malińskiego. Bezpośrednie uroczystości poprzedziło przygotowanie płyty pamiątkowej, która miała zawisnąć w naszym kościele. Wcześniej informowaliśmy o tym tutaj. W sobotę 13 kwietnia rano została zamontowana Tablica pamiątkowa przez Pana Piotra Piszczakiweicza – odlewnika. Również w sobotę przybyła autorka projektu pani Ewa Szymańska, która jak widać dokonała niezbędnych korekt. Następnie tablica została zasłonięta na całą niedzielę. W poniedziałek pani Gabriela Grabowska i Karolina Barcz przygotowały uroczyste zasłonięcie tablicy, z możliwością łatwego odsłonięcia oraz postawiły ulubione róże ks. Zygmunta.
Po południu o godz. 15.00 spora grupa wiernych udała się na cmentarz parafialny w Wejherowie, by tam modlić się na Koronce do Miłosierdzia Bożego przy grobie ks. proboszcza. O godz. 18.00 pani Krystyna Kościelska z Żywego Różańca pięknie poprowadziła modlitwę różańcową a o godz. 18.30 rozpoczęła się Msza święta pod przewodnictwem ks. prałata Henryka Bietzke, który był ubrany w ornat, w którym ks. Zygmunt odprawiał jubileusz 50-lecia święceń kapłanskich oraz w kielichu ks. Zygmunta. W kazaniu ks. Henryk nawiązał do wielu wydarzeń z życia i działalności ks. Zygmunta./Poniżej zamieszczamy Msze św. wraz z kazaniem i można je posłuchać jeszcze raz/. Po kazaniu Konrad Kościelski w komentarzu przeczytał co następuje:
Komentarz do Poświecenia tablicy
Za chwilę przejdziemy do tablicy, która upamiętnia sylwetkę śp. Ks. Zygmunta Malińskiego i dzieła jego życia, czyli naszej parafii, która uwidoczniona jest w widzialnej formie bryły kościoła. Tablica ma dwie płaszczyzny, które łączy niejako wieża kościoła. Na jednej głównej widać podobiznę ks. Zygmunta wraz ze ścianą południową kościoła z mottem, które pochodzi z myśli św. Franciszka Salezego: "Tam, gdzie Bóg nas posiał, trzeba umieć zakwitnąć”. To motto pięknie oddaje całe życie ks. Zygmunta. Gdzie Go Bóg posiał tam rozkwitał w swoim kapłańskim życiu a bukiet kwiatów, którym zakwitł do dzisiaj budzi piękno i jego zapach trwa w naszej parafii. Następnie przechodzimy przed Kościół, na drugą płaszczyznę, na której widnieje napis: „Pamięci Ks. Zygmunta Malińskiego /02.05.1937-15.04.2019/, proboszcza i budowniczego naszego kościoła w 5. rocznicę śmierci. Parafianie. Wejherowo 15.04.2024”.
W tej tablicy, jak we wspólnocie Kościoła, Rodziny łączy się teraźniejszość i przemijanie. Z jednej strony widzimy budowlę Kościoła, która jest znakiem i zaproszeniem do wejścia i spotkania z Chrystusem, z drugiej strony jest pamiątką, tych, którzy skupili się przy ks. Zygmuncie, by budować tę świątynię nie patrząc na siebie, na swoją wygodę, często ofiarując swój wdowi grosz, by ich dzieci i wnuki miały miejsce i przestrzeń, by modlić się i być w tej pięknej relacji z Panem Bogiem. Ks. Zygmunt witając nas u wejścia do kościoła, jakby chciał przemówić do nas dzisiaj i zachęcić, każdy może zakwitnąć tu w naszym kościele i może zakwitnąć tylko i wyłącznie dlatego, że tu spotka Boga i Jego Matkę a naszą patronkę. W ten sposób zakwitniemy wspaniała wonią Pana tworząc łąkę nieprzebranych i najróżniejszych kwiatów. Z pewnością to zakwitnięcie Bożą miłością, nadzieją i wiara było największym pragnieniem ks. Zygmunta.
Obecnie w procesji przejdziemy do tablicy, którą odsłoni brat ks. Zygmunta, pan Kazimierz Maliński z żoną Marią wraz z bratankiem panem Bartłomiejem Malińskim. Następnie ks. prałat Henryk Bietzke poświęci tablicę w następujących słowach:
Modlitwa Poświęcenia
Boże, Ty powołujesz do służby Twego Królestwa naszych braci i siostry. W trudzie i zmaganiach przeprowadzasz ich przez życie ku chwale wieczności. Patrząc na ludzi, którzy są Twoim obrazem i podobieństwem wielbimy Ciebie, wysławiamy i prosimy, byś pobłogosławił + tę tablicę pamiątkową Sługi Twego ks. Zygmunta, w którym rozpocząłeś dobre dzieło wiary nadziei i miłości. Niech ta tablica poświęcona w piątą rocznicę Jego odejścia do wieczności, a która umieszczona jest przy wejściu do naszego kościoła będzie zaproszeniem, które ks. Zygmunt kieruje do nas, byśmy tu weszli i odpoczęli nieco przy Stole Słowa Bożego i Eucharystii. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
Moment odsłonięcia i poświęcenia tablicy:
Po tej wzruszającej ceremonii kapłani i wierni wrócili odpowiednio do prezbiterium i ławek. Po Komunii św. ks. proboszcz zwrócił się do wiernych w następujących słowach:
Kilka słów na zakończenie dzisiejsze uroczystości.
W pierwszym rzędzie chciałem zwrócić się do Rodzeństwa ks. Zygmunta, Pani Aleksandry Malińskiej, która miała dzisiejszą uroczystość oglądać w Internecie, i Kazimierza Malińskich oraz siostry Danuty, której dzisiaj również nie ma z uwagi już na podeszły wiek. Dziękuję za udostępnienie fotografii rodzinnych, które dzisiaj można oglądać w wystawie, która stoi w kościele. Bóg zapłać za przyjęcie zaproszenia na dzisiejsza uroczystość i odsłonięcie tablicy pamiątkowej ks. Zygmunta. Bardzo dziękuję również ks. Henrykowi Bietzke, który przyjął zaproszenie i tak barwnie przypomniał wiele wydarzeń związanych z ks. Zygmuntem. Bóg zapłać księżom, którzy również przybyli na Msze św., ks. Stanisławowi Meggierowi, Ks. Marian Miotk wyjechał na pielgrzymkę i bardzo żałował, że nie mógł przyjechać, Naszym księżom, ks. Wojciechowi Konkolowi i Liturgicznej Służbie Ołtarza oraz ks. Marcinowi Skoczkowi i ks. kapelanowi porucznikowi Andrzejowi Bawerowi oraz ks. Michałowi Bielanowi - wikariuszowi w Osowej, /który przywiózł ks. prałata Henryka/. Bóg zapłać za tę kapłańska solidarność. ks. Piotr Żynda nie mógł również być z uwagi na Mszę św., którą odprawiał w swojej parafii. inni kapłani również nie przybyli z różnych wzgledów.
Kilka słów o tablicy. Będąc w tym roku na kolędzie u pana Jana Żbikowskiego, pan Jan napomknął tak mimochodem, jakby od niechcenia, że są taki zwyczaje, że Parafianie fundują tablice kapłanowi, który zbudował Kościół. Ale Pan Janek mówi nie chcę nic księdzu proboszczowi narzucać, ale może jak będzie jakaś okazja. Te słowa zaczęły pracować mojej głowie, jak wróciłem do domu od razu spojrzałem w życiorys ks. Zygmunta i patrzę, że w tym roku 5. rocznica śmierci ks. proboszcza. To jest okazja.! Myślę sobie. Ale to druga połowa stycznia, i zastanawiam się, jak to ruszyć i czy zdążymy. Napisałem do pana profesora Adama Brinkena, który jest autorem głównego i bocznych ołtarzy, a on dalej pokierował mnie i tak rzutem na taśmę można powiedzieć tablica została ukończona w minioną środę i w sobotę przyjechała do naszej parafii. To tak naprawdę ostatni dzwonek. Tablica została pomyślana tak, by ks. Zygmunt niejako witał nas wchodzących do naszego kościoła. Dziękujemy Państwu Krystynie i Ryszardowi Gordziej za udostępnienie fotografii Ks. Zygmunta. To one posłużyły Pani Ewie Szymańskiej, do stworzenia projektu i realizacji tablicy, wykonanej pod kierunkiem pana profesora Macieja Zychowicza, autora m .in. rzeźby Chrystusa w głównym ołtarzu, chrzcielnicy, ambony, ołtarza i ołtarza Matki Bożej w naszym kościele, który osobiście znał i współpracował z ks. Zygmuntem. Odlewu tablicy w brązie i montażu dokonał pan Piotr Piszczkiewicz, który również wykonał odlewy wszystkich rzeźb w naszym kościele. Bóg zapłać za przygotowanie tablicy przed odsłonięciem oraz kwiatów przy niej: Paniom Karolinie Barcz i Gabrieli Grabowskiej. Państwo Gordziej przygotowali również 300 zdjęć ks. Zygmunta, które będzie można otrzymać po dzisiejszej Mszy św. przy wyjściu z kościoła, wraz z obrazkiem z 50-lecia święceń kapłańskich, których jeszcze spora ilość zachowała się w zakamarkach plebanii. Proszę ich szukać u Młodzieży naszej z Concordii.
Bóg zapłać za troską o grób ks. Zygmunta naszym parafianom, pani Bożenie Popławskiej, panu Stanisławowi Formella, a ostatnio również pani Alicji Dziegielewskiej, pani Karolinie Barcz i innym niewymienionym z nazwiska, którzy zapalą świeczkę, odmówią modlitwę i zatrzymają się przy grobie ks. Zygmunta. Bóg zapłać naszym parafianom, którzy dzisiaj o godz. 15.00 spotkali się by odmówić Koronkę do Miłosierdzia Bożego za śp. ks. Zygmunta.
Również wielkie Bóg zapłać naszemu Chórowi Laudate Dominum, który uświetnił dzisiejszą uroczystość.
Dziękuję wiernym, którzy dzisiaj przyszli by wspomnieć naszego zmarłego proboszcza, nie tylko budowniczego kościoła, ale kapłana przede wszystkim kapłana, który chrzcił dzieci, przygotowywał
do I Komunii św. i bierzmowania, opiekował się Lektorami
i ministrantami, spowiadał, głosił homilie, kazania i katechezy, które teraz odświeżamy i udostępniamy np. w czasie Gorzkich Żali, czy naszym biuletynie, błogosławił małżeństwa, chował naszych zmarłych, po prostu służył naszym wiernym, skupiał ich wokół Chrystusa tworząc w ten sposób naszą wspólnotę parafialną. Bóg zapłać za wasze świadectwo wiary.
Po błogosławieństwie , którego udzielił ks. Henryk kapłani udali się do zakrystii a Rodzina ks. Zygmunta udała się do wystawy, by ją zobaczyć, w ekspresowym tempie.
Wielki Bóg zapłać WSZYSTKIM za to podniosłe przeżycie!
Poniżej MSza ś. w 5. roczniće śmierci ks. Zygmunta Malińskiego: