Mroźno i zimno, ale drzwi od głównego wejścia do kościoła zwłaszcza prawe, patrząc od wejścia, mocno się opuściły i szorowały o posadzkę, co utrudniało ich otwieranie i zamykanie. Lewe, które są częściej używane też trochę się opuściły. Ale co się dziwić. Już ponad 25 lat służą wiernym. Pan Stanisław Formela, pan Maciej Cirocki i pan Paweł Hasse postanowili skrzyknąć się i dokonać małej konserwacji i drobnych napraw. Udało się. Drzwi zdjęto trochę przeszlifowano, zakonserwowano oraz nasmarowano. Dodano podkładki, które podniosły trochę drzwi do góry. Przy okazji również przesmarowano drzwi wewnętrzne. Wydaje się, że teraz będą lepiej służyły wiernym. Drzwi są dość ciężkie i nie dziwi, że zwłaszcza starsze osoby mają problemy z ich otwarciem i zamknięciem. Jest szansa, że od dzisiaj to już nie będzie tak uciążliwe. Dziękujemy Panom KONSERWATOROM za poświęcony czas i naprawę.