W czwartek 12 maja zakończyło się lakierowanie parkietu zakrystii głównej. Oczyszczono również parapety okienne oraz stół stojący w zakrystii. Jak już wspominano nie udało się uratować zniszczonego forniru kredensu zakrystii. Jak widać pomocników było kilku. Jedni biegali po świeżym lakierze inni go zdzierali ;). Również małe zaprawki zostały wykonane w prezbiterium, głównie za ołtarzem i schody, którymi najczęściej chodzą ministranci oraz gdzie klęczą przy dzwonkach i gongu. Niemniej również stopień komunijny będzie trzeba odnowić za niedługo. Ponadto naprawiono mały fragment podłogi prezbiterium, który zapadł się zaraz przy ołtarzu. Niby mała rzecz a naprawa zajęła kilka godzin. Wszystkie prace wykonał pan Franciszek Mielewczyk, tata ks. Wiesława Mielewczyka, naszego misjonarza w Boliwii. Z serca dziękujemy za poświęcony czas, pracę i życzliwość. Bóg zapłać!