"Serce Moje jest miłosierdziem samym. Z tego morza miłosierdzia rozlewają się łaski na świat cały. Żadna dusza, która się do Mnie zbliżyła, nie odeszła bez pociech. Wszelka nędza tonie w Moim miłosierdziu, a wszelka łaska tryska z tego źródła - zbawcza i uświęcająca" (Dz 1777).
23-24 kwietnia, na Niedzielę Miłosierdzia, nasza Parafialna Caritas wyruszyła na pielgrzymkę na Jasną Górę, do stóp Królowej Miłosierdzia. Zanim jednak tam dotarliśmy nasze pielgrzymie kroki skierowaliśmy do Pani Gidelskiej (więcej o Gidlach przeczytasz tutaj), czczonej jako przynoszącej ulgę wszystkim cierpiącym na ciele. To tam, przed Jej wizerunkiem, błagaliśmy słowami Kościoła "Uzdrowienie chorych, módl się za nami".
Po godzinie 14 dotarliśmy do Częstochowy, do naszego ośrodka. W kaplicy odmówliśmy Koronkę i poszliśmy zjeść obiad. Następnie wspólnie, całą grupą, udaliśmy się na Jasną Górę. Mieliśmy ponad trzy godziny, aby pobyć w "domu Maryi" ze swoimi problemami, troskami i radościami. O godz. 21.00 odśpiewaliśmy Apel Jasnogórski i udaliśmy się na wieczorny odpoczynek.
Nazajutrz, niektórzy z nas, już o 5.30 uczestniczyli w Godzinkach ku czci Maryi a następnie w odsłonięciu Cudownego Obrazu. Po śniadaniu, o godz. 9.30 uczestniczyliśmy przed wizerunkiem Maryi we Mszy św. Następnie udaliśmy się do Doliny Miłosierdzia, gdzie przed figurką Pana Jezusa odmówiliśmy Koronkę prosząc o pokój na świecie.
Wiele by pisać, wiele wspomnień.... ALE w myśl powiedzenia "wszędzie dobrze, w domu najlepiej", tzn. u Niej, na Jasnej Górze, przy Mamie....