Wieczór 7 października w parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski i bł. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Wejherowie był czasem szczególnej modlitwy, skupienia i pięknych znaków wspólnotowego wzrastania. Tego dnia o godz. 18.30 została odprawiona Msza święta pod przewodnictwem ks. proboszcza Andrzeja Nowaka, poprzedzona modlitwą różańcową o godz. 18.00, którą prowadził ks. Marcin Skoczek wraz z nabożeństwem przez wstawiennictwo Matki Bożej Nieustającej Pomocy oraz błogosławionego Stefana Kardynała Wyszyńskiego.
Modlitwa różańcowa zgromadziła licznych wiernych, którzy w święto Matki Bożej Różańcowej pragnęli powierzyć Jej swoje intencje. Tego wieczoru szczególną modlitwą objęto również naszego misjonarza, ks. Wiesława Mielewczyka, prosząc o Bożą opiekę, siły i owoce jego posługi na misjach. Atmosfera skupienia i jedności była wyczuwalna w każdym wypowiadanym „Zdrowaś Maryjo”.
Podczas Mszy świętej Wspólnota Totus Tuus podjęła posługę w liturgii Słowa oraz w procesji z darami. Wśród darów znalazły się śnieżnobiałe róże, które po przyniesieniu na ołtarz zostały z czcią ustawione przed obrazem Matki Bożej Częstochowskiej — jako znak wdzięczności, zawierzenia i miłości do Maryi.
Po homilii nastąpił wyjątkowy moment. Spośród 14 osób, które przygotowywały się do włączenia do Żywego Różańca, trzy osoby odważyły się wystąpić, aby zostać oficjalnie przyjętymi do tej modlitewnej wspólnoty. Ich decyzja była wyrazem odwagi, wiary i pragnienia, by w codzienności trwać przy Maryi i modlitwie różańcowej. Cała wspólnota parafialna otoczyła je modlitwą i wdzięcznością.
Po zakończonej Eucharystii w kruchcie kościoła członkowie Wspólnoty Totus Tuus częstowali wiernych kołaczem, który wcześniej został złożony jako dar ofiarny. Ten prosty, serdeczny gest stał się pięknym dopełnieniem wieczoru — znakiem wspólnoty, gościnności i radości płynącej ze wspólnej modlitwy.
Przyjcie do Żywego Różańca