Działo wiele… Pogoda niesamowita! Sztorm, ulewa, a nawet śnieg… tak można opisać dzisiejszą pielgrzymkę do Swarzewa… 5 września przejdzie do historii. Zdjęcia mówią same za siebie! Niektórzy w letnich strojach… Ale były też przebłyski słońca i ciepła… wiatr wiał jak wściekły, ale to chyba dlatego, by było widać flagi, które nieśli wierni. Samo wyjście poprzedziły przygotowania, nowe flagi, nowy skład trzeciego, czy jak kto woli drugiego feretronu św. Maksymiliana, który zebrał się na minutę przed dwunastą, a poszli jak prawdziwi profesjonaliści. Bracia Wojtek i Piotr Laskowscy i bracia Jakub i Dawid Frankowscy! Super! Trasa pielgrzymki jak zawsze Wejherowo, Sławutowo, Puck i Swarzewo, a jednak do tego kałuże i błoto, skoro wiatr i opady. Wielki szacunek, dla wszystkich, którym udało się przejść dzisiejszą trasę. No w Swarzewie już Królowa Polskiego Morza przywitała nas słoneczkiem i ciepłem, jak na Mamę przystało. Do jutra!
Tu można zobaczyć kilka filmów z soboty:
Wychodzimy z Królowej
Pokłon przy ul Chopina
Przez las do Sławutowa - dwie solówki i okriestra
Pokłon w Sławutowie plus okriestra
Wyjście ze Slawutowa
Wchodzimy do Pucka
Wchodzimy do Swarzewa
Pokłon przed Królową!