Śmiechowska Droga Krzyżówa z naszej parafii do parafii św. Karola Boromeusza

2026-03-27

27 marca 2026

27 marca po Mszy świętej o godz. 18.30 wyruszyła niezwykła Droga Krzyżowa z naszej parafii do parafii św. Karola Boromeusza. To już kolejny raz, jak obie parafie podjęły dzieło niesienia Krzyża wspólnie między obiema Wspólnotami Parafialnymi. Samą Drogę Krzyżówą poprzedziła Msza święta, której przewodniczył nasz ks. proboszcz, a Słowo Boże wygłosił ks. Andrzej Leszczyński – proboszcz parafii św. Karola Boromeusza. Następnie spod krzyża misyjnego wyruszyła Droga Krzyżowa, którą do siódmej stacji prowadził ks. proboszcz naszej parafii a od ósmej stacji ks. proboszcz z parafii św. Karola Boromeusza. Podobnie rozważania czytali nasi parafianie do siódmej stacji a od ósmej stacji parafianie Sąsiadów. Było dość chłodno, ale nie padał ani deszcz ani śnieg! Dziękujemy również wszystkim wiernym, którzy wzięli udział w Śmiechowskiej Drodze Krzyżowej do parafii św. Karola Boromeusza. Policji i  Straży Miejskiej za zabezpieczenie przejścia, dziękujemy panu Maciejowi Cirockiemu za przygotowanie nagłośnienie, panu Wiesławowi Tyszerowi za śpiew, osobom czytającym poszczególne stacje Drogi Krzyżowej, Liturgicznej Służbie Ołtarza za niesienie insygniów, Krzyża oraz nagłośnienia, wózka oraz wiernym, którzy wyrazili wiarę niosąc krzyż  przez poszczególne stacje: mężczyznom, kobietom, młodzieży i Rodzicom z dziećmi. Dziękujemy osobom, które wzięły ze sobą, znicze, świece lampiony i Kasi Matusiak, która utrwaliła tę Drogę pięknymi zdjęciami. To było piękne świadectwo wiary. Bóg zapłać.

 

 Poniżej znajdziemy rozważania, które były czytane na Droze Krzyżowej:

 DROGA KRZYŻOWA MIĘDZY PARAFIAMI WEJHEROWA

„Uczniowie i Misjonarze –

Pan dźwiga - Pan uczy - Pan posyła”

WSTĘP

Panie Jezu, dziś wyruszamy w drogę między dwiema wspólnotami naszego miasta — od parafii NMP Królowej Polski do parafii św. Karola Boromeusza. Idziemy jak uczniowie, którzy chcą Cię słuchać, i jak misjonarze, których posyłasz, aby nieśli Twoją miłość tam, gdzie żyją, pracują, cierpią i szukają nadziei. Ta droga jest symbolem naszej codzienności: między jednym miejscem a drugim, między jednym obowiązkiem a drugim, między jednym człowiekiem a drugim — zawsze możemy iść z Tobą.

Chcemy, aby ta Droga Krzyżowa stała się dla nas szkołą. Chcemy uczyć się od Ciebie, jak być uczniem, który słucha, ufa i naśladuje. Chcemy uczyć się, jak być misjonarzem, który nie zatrzymuje Ewangelii dla siebie, ale niesie ją dalej — w rodzinie, w pracy, w parafii, w mieście. Panie, ucz nas. Panie, posyłaj nas. Panie, prowadź nas tą drogą, abyśmy stawali się świadkami Twojej miłości.

STACJE DROGI KRZYŻOWEJ

Stacja I – Jezus skazany na śmierć

Uczniowie uczą się słuchać prawdy

Jezu, stajesz przed Piłatem, który boi się prawdy. Wie, że jesteś niewinny, ale woli zachować spokój niż stanąć po stronie sprawiedliwości. Uczeń musi być inny: ma słuchać prawdy, nawet jeśli jest trudna, nawet jeśli wymaga zmiany życia. Prawda nie zawsze jest wygodna, ale zawsze prowadzi do wolności.

Panie, ucz mnie słuchać Twojego słowa bez wybierania tego, co łatwe. Ucz mnie rozeznawać, co jest Twoją wolą, a nie tylko moim pragnieniem. Misjonarz nie może głosić tego, czego sam nie przyjął. Daj mi serce otwarte na prawdę, która wyzwala, i odwagę, by za nią iść, nawet jeśli inni wybierają milczenie.

Stacja II – Jezus bierze krzyż na swoje ramiona

Uczniowie uczą się odpowiedzialności

Ty bierzesz krzyż dobrowolnie. Nie uciekasz. Wiesz, że ta droga jest konieczna. Uczeń musi nauczyć się odpowiedzialności — za swoje życie, za swoje decyzje, za swoją wiarę. Misjonarz nie jest lekkoduchem; jest człowiekiem, który potrafi nieść ciężar miłości, nawet jeśli jest on trudny.

Panie, naucz mnie brać odpowiedzialność za to, kim jestem i jak żyję. Naucz mnie nieść krzyż codzienności z wiarą, że Ty idziesz przede mną. Niech moje wybory będą świadome, a nie przypadkowe. Niech moje życie będzie odpowiedzią na Twoją miłość, a nie tylko reakcją na okoliczności.

Stacja III – Jezus upada po raz pierwszy

Uczniowie uczą się pokory

Upadasz, choć jesteś Bogiem. Pokazujesz, że uczeń nie musi być doskonały, ale pokorny. Pokora nie jest upokorzeniem — jest prawdą o sobie, o swoich granicach, o swojej zależności od Boga. Misjonarz nie głosi siebie, lecz Ciebie — dlatego nie musi udawać, że nie ma słabości.

Panie, naucz mnie przyjmować moje upadki jako miejsce spotkania z Twoją łaską. Naucz mnie powstawać, bo misjonarz to ten, kto nie zatrzymuje się na swojej słabości, ale idzie dalej, ufając Tobie. Niech każdy mój upadek będzie początkiem nowej drogi, a nie końcem nadziei.

Stacja IV – Jezus spotyka swoją Matkę

Uczniowie uczą się czułości i bliskości

Maryja nie wypowiada ani jednego słowa, a jednak jej obecność niesie siłę. Uczeń musi uczyć się takiej obecności: cichej, wiernej, pełnej miłości. W świecie pełnym hałasu i pośpiechu uczysz nas, że czasem najważniejsze jest po prostu być — przy drugim człowieku, przy jego bólu, przy jego nadziei.

Panie, ucz mnie być blisko ludzi, którzy cierpią. Ucz mnie słuchać, towarzyszyć, wspierać. Misjonarz nie działa hałasem, ale sercem. Niech moje życie będzie obecnością, która prowadzi do Ciebie, a nie odciąga od Ciebie. Niech moje słowa będą delikatne, a moje gesty pełne miłości.

 Stacja V – Szymon z Cyreny pomaga nieść krzyż

Uczniowie uczą się współpracy

Szymon nie chciał pomagać, ale jego pomoc stała się błogosławieństwem. Uczeń musi nauczyć się współpracy — z Tobą, z innymi, z Kościołem. Misjonarz nie działa samotnie; jest częścią wspólnoty, która razem niesie krzyż świata.

Panie, naucz mnie przyjmować pomoc i ją dawać. Naucz mnie widzieć w drugim człowieku brata, a nie konkurenta. Niech moje serce będzie otwarte na wspólne dźwiganie krzyża. Niech moja wiara będzie wspólnotowa, a nie indywidualistyczna. Niech moje życie będzie świadectwem, że razem możemy więcej.

Stacja VI – Weronika ociera twarz Jezusa

Uczniowie uczą się odwagi w małych gestach

Weronika nie zmienia biegu historii, ale jej gest jest jak światło w ciemności. Uczeń musi nauczyć się, że małe czyny miłości mają wielką wartość. Misjonarz nie czeka na wielkie okazje — działa tu i teraz, tam gdzie jest, z tym, co ma.

Panie, naucz mnie odwagi do małych gestów dobra. Naucz mnie dostrzegać Twoje oblicze w tych, którzy są zmęczeni, zranieni, zagubieni. Niech moje dłonie będą gotowe do pomocy, a moje serce gotowe do współczucia. Niech każdy mój gest będzie odbiciem Twojej miłości.

 Stacja VII – Jezus upada po raz drugi

Uczniowie uczą się wytrwałości

Drugi upadek pokazuje, że droga jest długa. Uczeń musi nauczyć się wytrwałości — nie zniechęcać się, gdy nie widzi owoców. Misjonarz wie, że Ewangelia rośnie powoli, jak ziarno wrzucone w ziemię, które potrzebuje czasu, aby zakiełkować.

Panie, daj mi serce, które nie rezygnuje. Naucz mnie ufać, że każde dobro, nawet ukryte, ma sens. Naucz mnie cierpliwości wobec siebie i innych. Niech moja wytrwałość będzie świadectwem, że wierzę w Twoją obecność, nawet gdy jej nie czuję.

Stacja VIII – Jezus pociesza płaczące niewiasty

Uczniowie uczą się patrzeć dalej niż na siebie

Mimo bólu zatrzymujesz się, by pocieszyć innych. Uczeń musi nauczyć się wychodzić poza własne problemy. Misjonarz to ten, kto widzi cierpienie świata i nie przechodzi obojętnie. Twoje spojrzenie na niewiasty jest spojrzeniem miłości, która nie zamyka się w sobie.

Panie, naucz mnie wrażliwości. Naucz mnie widzieć tych, którzy płaczą — w mojej rodzinie, w mojej parafii, w moim mieście. Niech moje słowa i czyny niosą nadzieję. Niech moje serce będzie otwarte na potrzeby innych, nawet gdy sam jestem zmęczony.

Stacja IX – Jezus upada po raz trzeci

Uczniowie uczą się całkowitego zaufania

To najcięższy upadek. Granica sił. Uczeń musi nauczyć się, że w chwilach największej słabości nie jest sam. Misjonarz wie, że jego siła nie pochodzi z niego, ale z Ciebie. Właśnie wtedy, gdy człowiek jest najbardziej bezradny, Twoja łaska działa najpełniej.

Panie, ucz mnie ufać, gdy wszystko we mnie krzyczy, że nie dam rady. Naucz mnie wierzyć, że Twoja moc objawia się w mojej słabości. Niech każdy mój upadek będzie miejscem, w którym rodzi się nowa nadzieja. Niech moje życie będzie świadectwem, że Twoja miłość jest silniejsza niż moje ograniczenia.

 Stacja X – Jezus z szat obnażony

Uczniowie uczą się wolności od pozorów

Obnażenie to utrata wszystkiego, co daje pozory. Uczeń musi nauczyć się wolności od opinii innych, od potrzeby uznania, od pragnienia bycia podziwianym. Misjonarz głosi Ciebie, nie siebie. Prawdziwa siła ucznia rodzi się z prawdy, a nie z pozorów.

Panie, uwolnij mnie od tego, co niepotrzebne. Naucz mnie żyć prosto, prawdziwie, bez udawania. Niech moje życie będzie przejrzyste jak Ewangelia. Niech moje serce będzie wolne od tego, co mnie zniewala, aby mogło kochać pełniej.

Stacja XI – Jezus przybity do krzyża

Uczniowie uczą się ofiary

Przybicie do krzyża to moment, w którym Twoja miłość staje się całkowita. Uczeń musi nauczyć się ofiary — nie z przymusu, ale z miłości. Misjonarz wie, że Ewangelia kosztuje, że miłość wymaga poświęcenia, że prawdziwe dobro rodzi się z daru.

Panie, naucz mnie kochać tak, jak Ty kochasz: do końca. Naucz mnie oddawać siebie w codziennych drobiazgach, które budują Królestwo Boże. Niech moje życie będzie ofiarą miłości, a nie tylko zbiorem obowiązków.

 Stacja XII – Jezus umiera na krzyżu

Uczniowie uczą się daru z siebie

Twoja śmierć jest szczytem miłości. Uczeń musi nauczyć się, że prawdziwe życie rodzi się z daru. Misjonarz nie zatrzymuje nic dla siebie — wszystko oddaje Tobie. W Twojej śmierci uczymy się, że miłość jest silniejsza niż śmierć, a dar z siebie jest drogą do zmartwychwstania.

Panie, ucz mnie miłości, która nie kalkuluje. Naucz mnie żyć tak, aby moje życie było darem dla innych. Niech moje serce będzie gotowe oddać to, co mam najcenniejsze, bo wiem, że Ty oddałeś wszystko.

  Stacja XIII – Jezus zdjęty z krzyża

Uczniowie uczą się współczucia

Twoje ciało spoczywa w ramionach tych, którzy Cię kochają. Uczeń musi nauczyć się współczucia — delikatnego, wiernego, cierpliwego. Misjonarz nie boi się dotknąć ludzkiego cierpienia, nie ucieka od bólu, nie odwraca wzroku od ran.

Panie, naucz mnie być blisko tych, którzy są złamani. Naucz mnie nie bać się łez, bólu, bezradności. Niech moje serce będzie miejscem, w którym inni znajdą ukojenie. Niech moje dłonie będą narzędziem Twojej czułości.

 Stacja XIV – Jezus złożony do grobu

Uczniowie uczą się nadziei

Grób wydaje się końcem, ale jest początkiem. Uczeń musi nauczyć się nadziei, która nie opiera się na emocjach, ale na Twojej obietnicy. Misjonarz idzie tam, gdzie inni widzą ciemność, bo wie, że Ty tam już jesteś. Nadzieja jest światłem, które prowadzi przez noc.

Panie, naucz mnie wierzyć, że każde dobro, które sieję, przyniesie owoc. Naucz mnie ufać, że Twoje światło zwycięża ciemność. Niech moje życie będzie świadectwem, że grób nie jest końcem, ale bramą do nowego życia.

 ZAKOŃCZENIE

Panie Jezu, przeszliśmy drogę między dwiema parafiami naszego miasta — jak uczniowie, którzy idą za Tobą, i jak misjonarze, których posyłasz. Dziękujemy Ci za każde słowo, które nas dotknęło, za każdy krok, który nas przemienił, za każdą łaskę, którą wlałeś w nasze serca.

Ucz nas dalej. Prowadź nas dalej. Posyłaj nas dalej. Niech nasze parafie będą miejscami, w których rodzą się uczniowie i misjonarze. Niech nasze rodziny będą przestrzeniami, w których żyje Twoja Ewangelia. Niech nasze miasto stanie się miejscem, w którym Twoja miłość jest widoczna.

Panie, uczyń nas uczniami. Panie, uczyń nas misjonarzami. Panie, uczyń nas świadkami Twojej drogi.

 

Ciekawostki o parafii

Poznaj obecne i historyczne fakty


Parafia pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski i bł. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Wejherowie

ul. Ks. Zygmunta Malińskiego 1
84-200 Wejherowo
+48 735 009 424


Numer konta:
83 1160 2202 0000 0000 5400 1635
Ładowanie…
Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
182 0.074506998062134