Lew, Mikołaj, Medaliki i Nowy Puchar
Tak można zatytułować, parafrazując tytuł powieści C.S. Lewisa: „Lew, czarownica i stara szafa”, dzisiejszy dzień w naszej parafii ????
Na Mszy świętej o godz. 11.00 działo się dzisiaj. Przed Mszą świętą zaśpiewaliśmy: Leo, Leo, Leo odnajdę Cię... piosenkę z Rorat! Na początku na kazaniu ks. Proboszcz wspomniał Robinsona Cruzoe i jego 28-letni pobyt na bezludnej wyspie, mówiąc, że każdy ma swoją bezludną wyspę, na której przebywa nawet dłużej niż 28 lat. I tylko Jezus, który przychodzi może nas uwolnić z tej bezludnej wyspy, byśmy jak Robinson po 28 latach tak i my mogli wrócić do Domu... do Domu Boga. Po komunii św. Ks. Proboszcz poświecił Dzieciom I Komunijnym medaliki. Ale to nie koniec. Pod koniec ogłoszeń ks. Proboszcz wyczytał zwycięską drużyną Ligi Mistrzów LSO naszej Diecezji, którą została drużyna naszych Lektorów. A Oni pokazali NOWY wielki PUCHAR!. Ale to jeszcze nie wszystko! Po błogosławieństwie zjawił się Święty Mikołaj w towarzystwie Białego Lwa Leo, który przychodzi na roraty, codziennie o godz. 6.00. Ponieważ w sobotę na roratach o godz. 6.00 Dzieci śpią, dlatego ks. Marcin zadzwonił do św. Mikołaja i przełożył Jego wizytę na niedzielę. Bóg zapłać Świętemu Mikołajowi ???? To był szał! Piski, tupanie i jakaś słodycz dla każdego. Co więcej piątka z Lwem i selfie z Mikołajem. A to już coś. Tak było. Można zobaczyć na zdjęciach i filmikach. A na koniec Ministranci jeszcze sprzedawali ciasteczka, z których dochód przeznaczony jest na uszycie kołnierzy, komż i rewerend.
Poświęcenie Medalików:
Pierniki i Puchar LSO:
Spotkanie ze świętym Mikołajem i Bialym Lwem Lwem Leo: