Kilka rzeczy ….
W niedzielę 29 czerwca, po Mszy świętej o godz. 8.00, która byłą odprawiana w intencji Żywego Róząńca – Zelatorka Róży św. Antoniego zaprosiła swoja Różę na kawkę, ciastko i truskawki do domu katechetycznego. Bardzo miłe spotkanie, na które przyszło 12 osób z Róży oraz osoby, które pomogły zorganizować spotkanie. Wszystko rozpoczęło się od krótkiej modlitwy, a potem się rozkręcało. Polecamy takie spotkania wszystkim Różom.
W poniedziałek po ostatnim nabożeństwie czerwcowym ku czci Najświętszego Serca Jezusowego oraz Mszy świętej, pan kościelny Konrad Kościelski zamontował na ścianie przy wyjściu z kościoła specjalny stojak na prasę katolicką. Niestety czasem w niedzielę nie ma ministrantów na Mszach świętych i nie rozprowadzają gazet. A do zakrystii rzadko kto przychodzi. Dlatego pod chórem zamontowany został specjalny stojak, chociaż to w sumie „wieszak” na gazety. Teraz każdy chętny będzie mógł podejść i zaopatrzyć się w gazetkę wrzucając do skarbonki ofiarę na nią. Trzeba było przewiesić skrzynkę na gaśnicę, ale tak bywa, jak się myśli poniewczasie.
Również w poniedziałek Panie ze Wspólnoty Totus Tuus zatroszczyły się o taras w Domu parafialnym, na którym zagościły glony, chwasty a nawet małe drzewka. Przez swoją pracę doprowadziły taras do względnej używalności, chociaż i tak trzeba powiedzieć, czeka go koniczynny remont, gdyż taras cały czas przecieka i zalewa garaże plebanijne. Względna używalność to przede wszystkim to że jest czysto. Bóg zapłać za tę pomoc.