Wczoraj na Mszy św. o godz. 11.00 i nie tylko wystąpili Królowie. I Księża, i Dzieci, i kto żyw, w króla się przebierał, by w ten sposób naśladować mędrców ze Wschodu, którzy przybyli do Betlejem, oddać pokłon Panu. Nasz skromy orszak Trzech Króli przeszedł procesjonalnie przez kościół, a królowie rozeszli się do ławek. W czasie kolekty jeszcze wyszło 4 króli… ale jak zapowiedział ks. Wojciech, jeden to będzie Herod, ale kto to był, to już pisać nie będziemy. Ta piękna uroczystość została zwieńczona poświęceniem kredy i kadzidła, które każdy mógł zabrać do domu.