a tak na poważnie:
Jak Pielgrzymi Nadziei przybywamy dzisiaj
do Dzieciątka Jezus, trzymając Krzyż, dla którego się narodził. Ten Krzyż obejmujemy obiema rękoma. Tego Krzyża trzymamy się Wiarą, z którą się modlimy,
z którą słuchamy Słowa Bożego,
z którą uczestniczymy we Mszy świętej, z którą idziemy na religię. Ten Krzyż jest Kotwicą naszej Nadziei, naszych smutków, naszych cierpień, naszych chorób, naszych słabości, naszych łez. Z tego Krzyża wyrasta nasza Miłość, która obejmuje całe nasze życie, naszą Ojczyznę, naszą Parafię, nasze Rodziny, nasze dobre myśli, słowa i uczynki. Prawda, że To Dziecię spełni nadzieję w Nim pokładaną i przez Krzyż Miłości uwolni nas
z koszmaru rozpaczy, beznadziei, bezsensu i zła niech nas przekona,
że „NADZIEJA ZAWIEŚĆ NIE MOŻE”!!!
Tego życzymy Kapłani Parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski
i bł. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Wejherowie.
