Patronka

Patronką kościoła jest Najświętsza Maryja Panna – czczona w naszej części miasta jeszcze na wiele lat przed powstaniem parafii jako Królowa Polski. Świadectwem tej maryjnej pobożności wejherowian (czy też śmiechowian) sięgającą czasów przedwojennych, jest kapliczka witająca wszystkich wjeżdżających do Wejherowa od strony Redy. To w tym miejscu wierni gromadzili się na modlitwie, a i Mszy świętych kilka odprawiono...

Kult Maryi jako Królowej Polski, co ciekawe, wcale nie pochodzi z naszej Ojczyzny, ale z… Włoch. Za duchowego ojca takiego nazywnia Matki Jezusa można uznać żyjącego na przełomie XVII i XVIII wieku jezuitę Giulio Mancinelliego. Ten odznaczający się niezwykłą świętością życia, wielką czcią do Najświętszego Sakramentu i Matki Bożej, troską o dusze w czyśćcu cierpiące oraz nabożeństwem do świętych naszych rodaków - Stanisława Kostki i biskupa Stanisława w 1608 miał widzenie Maryi, która zażyczyła sobie wprost, by nazywać ją Królową Polski. Ja to królestwo (Polskę) bardzo umiłowałam i wielkie rzeczy dla niego zamierzam, ponieważ osobliwą miłością do Mnie płoną jego synowie – miała do zakonnika powiedzieć Matka Boża. Po tych słowach spojrzała na klęczącego przed Nią w widzeniu św. Stanisława Kostkę, potem na o. Mancinellego i dodała: Jemu tę łaskę dzisiejszą zawdzięczasz, mój Giulio. Od tego momentu wielokrotnie jezuita powtarzał: Matka Boża wielkie rzeczy dla Polaków zamierza. Po uznaniu objawień za prawdziwe o. Giulio - mimo swoich 72 lat - rozpoczął pieszą pielgrzymkę do kraju, o którym mówiła Maryja. 8 maja 1610 r. przybył do Krakowa, witany przez króla Zygmunta III Wazę, biskupów i przedstawicieli wszystkich stanów. W ich asyście przekroczył próg Katedry Wawelskiej, by tam odprawić Mszę świętą. Wtedy objawienie powtórzyło się. Maryja stanęła przed nim w wielkim majestacie i po raz kolejny powiedziała: Ja jestem Królową Polski. Jestem Matką tego narodu, który jest Mi bardzo drogi, wstawiaj się więc do Mnie za nim, o pomyślność tej ziemi błagaj nieustannie, a Ja ci będę zawsze, tak jak teraz, miłosierną.

Poprosiła również, aby w Krakowie, na znak, że jest Królową, ustanowić widzialny symbol Jej królowania. W 1628 r. mieszkańcy Krakowa spełnili tę prośbę, zdobiąc wieżę Bazyliki Mariackiej królewską koroną. W 1666 r. - w dziesiątą rocznicę ślubów Jana Kazimierza - założono nową, większą. Z Krakowa o. Giulio Mancinelli udał się jeszcze do Lwowa, by potem powrócić do Neapolu, gdzie zmarł 14 sierpnia 1618 r.

Misja Mancinellego wywołała w Polsce potężny odzew. W kościele w wielkopolskim Rokitnie zawisł obraz Matki Bożej z polskim orłem na piersi. Malarze masowo ten obraz kopiowali. Najsłynniejsza kopia takiego właśnie obrazu wisi w Licheniu. Królową Polski zaczęli nazywać Maryję paulini z Jasnej Góry.

W 1656 roku król Jan Kazimierz w lwowskiej katedrze uroczyście i oficjalnie uznał Matkę Bożą za Królową Polski. Stało się to w czasie potopu, już po zwycięskiej obronie Jasnej Góry przed Szwedami.

 

na podstawie: http://sanctus.pl/

Pozostałe aktualności


Rozważania o życiu

» więcej

Powinniśmy tak korzystać z obecności Boga, jak korzystamy z oddychania.

Jan Maria Vianney

Ciekawostki o parafii

Poznaj obecne i historyczne fakty


Parafia pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Wejherowie

ul. Rybacka 22
84-200 Wejherowo
+48 735 009 424; +48 58 672 11 44


Numer konta:
83 1160 2202 0000 0000 5400 1635
Ładowanie…
Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
155 0.15941691398621